Księżyc roztaczał srebrną poświatę,Opiekując się z cała swą dostojnością nocnym światem.Na górze wzniosłej w chłodnej zieleni traw,Rozlewał się jak miód na mleku rozległy staw.Tam, gdzie trzciny niosły wiatr śpiewający,Usłyszałam glos Twój uspokajający.On mówił mi, że nie ma po co się …

*** Read more »