Na ferie pociągiem do Krakowa! (Łukasz, Julia 2022)

Najlepsze jak dotąd ferie mieliśmy dwa lata temu. Rodzice zorganizowali kilkudniowy rodzinny wyjazd do Krakowa.
Do Krakowa pojechaliśmy pociągiem, ponieważ to był warunek mamy. Spaliśmy w hotelu na starym mieście .Hotel mieścił się w starej kamienicy na ul. Zwierzynieckiej, a jego umiejscowienie to był strzał w dziesiątkę, wszędzie mieliśmy blisko i na Wawel, i nad Wisłę, i na Rynek Główny. Zwiedziliśmy bardzo dużo miejsc: Wawel, Zamek Królewski, Kościół Mariacki, Nowe
Muzeum pod Sukiennicami, Ulicę Franciszkańską i Okno Papieskie, oczywiście byliśmy też u Smoka Wawelskiego. Wierzcie nam, prawdziwie zieje on ogniem. Gdy Przyszedł dzień na pamiątki, kupiłem sobie szachy, o których już dawno marzyłem, a Julka jak typowa kobieta kupiła sobie wisiorek z tęczowym kamykiem, Mama oglądała kolorowe fatałaszki, ale ostatecznie stwierdziła, że nie ma miejsca w walizce i nic nie kupiła. Tata nic nie kupił, ale za to zrobił wiele zdjęć. Mimo iż był to styczeń, pogoda była piękna. Był lekki mróz, ale co dzień świeciło słońce. Mojej siostrze najbardziej podobał się Dzwon Zygmunta,
w porównaniu do niego Julka była malutka. Na mnie i na tacie wrażenie zrobiła jazda pociągiem, bo jechaliśmy z prędkością 160 km/h. Wyjazd do Krakowa, wszyscy miło wspominamy. Jeśli ktoś zastanawia się, gdzie jechać na ferie, to my polecamy Kraków.
Pozdrówcie od nas Smoka!



Przygotowali: Julia i Łukasz Wesołowscy. klasa 8a

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*