“Inna służba”- zajmowanie się domem i rodziną

Mamo, dziękuje, ze znalazłaś dla mnie chwile i zgodziłaś się, abym zadał Ci kilka pytań. Chciałbym zapytać o to, dlaczego nie pracujesz zawodowo?

Wiesz, kiedyś moim marzeniem było zostać policjantką. Chciałam prowadzić śledztwa i dochodzeni Dociekać prawdy i badać różne okoliczności przestępstwa. Do tej pory bardzo mnie to interesuje, uwielbiam oglądać filmy kryminalne i czytać biuletyn policyjny z osobami zaginionymi. Do tego mam ogromny szacunek do policji.

To dlaczego zrezygnowałaś marzeń o tej pracy?

Zdawałam do Szkoły Policyjnej w Pile w tym samym czasie, gdy Ty miałeś stawiana diagnozę. Wybrałam Ciebie. Pamiętam, to był początek lipca, było bardzo gorąco. Pojechałam na Lutomierska, do komendanta i złożyłam wniosek o rezygnacje. Teraz uśmiecham się, gdy jadąc samochodem, mijam patrol prewencji czy drogówki. Czasami jeszcze wzdycham cichutko.

Czy łatwo Ci było podjąć decyzję?

Nie, nie było mi łatwo. Przepłakałam kilka nocy, a później jeszcze długo zastanawiałam się, czy dobrze robię.

Żałujesz, że zrezygnowałaś z pracy w policji?

Nie, to co robię, jest bardzo podobne do służby policjanta. Pomagam, dbam, pouczam , ścigam tylko nie ludzi, a Ciebie. To tez służba, tylko inna.

Czy czujesz się spełniona w tym, co teraz robisz?

Tak, czuje, ze to co robię, ma sens. Twoje sukcesy są moimi awansami, sprawiają mi wiele radości. Lubię Ci pomagać i patrzeć, jak zmieniasz się z roku na rok i widzę, jak robisz ogromne postępy.

Czy chciałabyś cofnąć czas i wybrać pracę a nie opiekę nade mną?

Nie myślałam o tym, to nie jest takie proste. Wybrać swoje dobro nad dobrem drugiego człowieka, syna. Już tak mam, ze o sobie myślę na końcu, a w życiu kieruje się dobrem moich najbliższych.

Dziękuję Ci Mamo za czas, jaki mi poświęciłaś, do tego wywiadu.

Spoko, do usług. 😃

Łukasz Wesołowki 7a

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*